Szukaj...

7/01/2018

Tajemniczy pan Quin - Agatha Christie


Dżentelman i obserwator życia, pan Satterthwaite, ma szczęście (lub nieszczęście) częściej niż inni ludzie stykać się z ciemnymi sprawkami bliźnich, Nie wiadomo, jak kończyłyby się te przygody, gdyby nie interwencje pana Quina, człowieka, który zawsze pojawia się w najbardziej odpowiednim momencie...


Z twórczością Agathy Christie stykam się po raz pierwszy, ponieważ mnie raczej do kryminałów nie ciągnie. Ale, gdy się dowiedziałam, że Christie to coś jednak osiągnęła w pisarstwie i nazwaną ją królową kryminałów, to czemu, by nie spróbować?
Tak, więc udałam się do biblioteki i tam w dziale ksiąg zakazanych odnalazłam półkę na której wisiała karteczka, a na tej karteczce widniał napis "kryminały". Czytając coraz to rozmaite tytuły i przejeżdżając palcem po okładkach natrafiłam na całkiem niewinną i małych rozmiarów książkę, a jej tytuł to "Tajemniczy pan Quin", a z racji tego, iż jestem fanką Harley Quinn, ta książka jeszcze bardziej mnie zafascynowała. Wyciągnęłam ją spomiędzy opasłych tomów innych krwawych kryminałów i wypożyczyłam ją...

Przechodząc do oceny treści (pamiętajcie, że nie jestem fanką kryminałów!) mogę stwierdzić, że nie jest to zła książka. Czyta się całkiem przyjemnie, ale hmm no nie porwała mnie. Są, tam przedstawiane różne tajemnicze sytuacje, sprawy, które przez wiele lat były zakurzone w tajemnice, gdy nikt nie ma sensownej teorii co się stało nagle pojawia się równie jak te sprawy tajemniczy pan Quin i podsuwa rozwiązania panu Satterthwaitowi, a ten reasumując przedstawia pewien plan wydarzeń, co mogło tak naprawdę się wydarzyć. Sytuacje naprawdę niesamowite! Równie, jak teorię pana Satterthwaita i pana Quina.

Jakie tajemnice ukrywa ta książka? Możecie dowiedzieć się czytając, ponieważ serdecznie mogę wam polecić ten utwór, bo jak to wyżej wspomniałam nie jest zły! 😉



Wydawnictwo: Phantom Press

Data wydania: 1930
Data wydania polskiego: 1993

Ilość stron: 330









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz